Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Stevia pochodzi z Paragwaju z wyżyny Amambaj leżącej na przygranicznym obszarze z Brazylią. Od setek lat znana, bardzo ceniona i wykorzystywana przez Indian Mato Grosso i Guarani jako doskonały nieuzależniający, zdrowy słodzik i ziele do celów leczniczych. Jako pierwszy, tę niezwykłą roślinę przybliżył Europejczykom dr Mojżesz Bertoni (Przyrodnik, antropolog i botanik), pisząc o jej niezwykle słodkim smaku i leczniczych właściwościach.

Inne nazwy Stewii to, Caa-jee, Ka-hee, Yerba Dulce, Miodowy liść lub Cukrowy liść.
Została naturalizowana w Brazylii, Boliwii, Peru, Argentynie i Urugwaju, gdzie rośnie wiele jej odmian.
Stanowiska Stewii rozciągają się dalej na Amerykę Środkową, Meksyk i aż po Kalifornię
Obecnie uprawiana w Japonii, Korei, Chinach (główny import i zawartość słodzików w USA np. firma New Foods, sprzedająca również w Polsce), na Tajwanie, Filipinach, Indonezji, Tajlandii oraz w Izraelu i na Ukrainie. Oczywiście w Paragwaju, Brazylii i Argentynie również.
Duże znaczenie przemysłowe, Stewia posiada w Japonii, Chinach, Korei Południowej i Brazylii.

Poznana i badana przez współczesny świat nauki, który stwierdził nadzwyczajne zalety tej rośliny oraz jej składników –
glikozydów stewiolowych (naturalne substancje słodzące) , które nadają jej nadzwyczaj słodki smak.

Dobrej jakości suszony liść stwii jest 15 do 30 razy słodszy od cukru (sacharozy), a wyizolowany słodzik w zależności od stężenia i jakie to glikozydy od ok. 40 do 450 razy słodszy od białego cukru.
A oto jaką słodkością dysponują poszczególne
glikozydy stewiolowe w porównaniu do sacharozy (białego cukru): Stewiozyd 250 – 300 razy słodszy od cukru, stewiolbiozyd 100 – 125, dulkozyd A 50 – 120, rebaudiozyd A. który jest najsłodszą substancją 250 – 450, rebaudiozyd B 300 – 350, rebaudiozyd C 50 – 120, rebaudiozyd D 25 – 400 razy słodszy od cukru.

Aż dziw, że musiało upłynąć tak wiele czasu od 1887 roku, kiedy to Mojżesz Bertoni opisał tę słodką roślinę, do momentu w którym zaczęto uprawę na szeroką skalę, zapewniając diabetykom i wszystkim ludziom dostęp do bezpiecznego i zdrowego słodziku. Pionierami w tym względzie byli Japończycy, to oni pierwsi użyli glikozydów stewiolowych w przemyśle spożywczym, a miało to miejsce dopiero w latach 70-tych XX wieku.

Jeśli sobie uświadomimy, że z jednego hektara plantacji można zebrać od 100 do 1200 kg suchych liści, z nich z kolei można pozyskać 60-80 kg stewiozydu słodszego średnio o 300 razy od sacharozy.

Jeśli uwzględnimy wydajność cukru z jednego ha plantacji buraka cukrowego w UE, która wynosi, w zależności od kraju, 10,5 t w Niemczech, 13,4 t we Francji, 8 t w Polsce (Polska jest trzecim producentem cukru w Europie) i porównamy to z wydajnością Stewii, to wyjdzie nam w przeliczeniu na słodkość sacharozy 18 – 21 t cukru, ale przecież to nie uzależniający i zakwaszający nasze organizmy cukier. Tylko bezpieczny i zdrowy słodzik dla wszystkich.
Komisja Europejska prognozuje produkcję cukru w UE w 2013 roku w ilości 18,825 mln ton.
Z tego najwięcej wyprodukują Francja, Niemcy i Polska, przy czym ok. 70% polskich cukrowni należy do Niemców (najwięcej), Francuzów i Brytyjczyków.
Sami Polacy w zeszłym roku zjedli ok. 1,6 mln ton cukru, czyli 39 kg na osobę (dane wg GUS). Dla porównania w latach przedwojennych spożywaliśmy 11 kg na osobę.
Biznes cukrowy w Polsce to 6 mld zł. Rocznie, a przecież nie jesteśmy największym krajem Unii Europejskiej.

Powoli zaczyna być zrozumiałe, dlaczego tak trudno było zaakceptować unijnym biurokratom uznanie glikozydów stewiolowych, jako bezpieczny dodatek spożywczy. Wciąż (unijni urzędnicy) mieli za mało badań, aby mogli stwierdzić, że Stewia jest bezpieczna, choć w Japonii i krajach Ameryki Południowej roślina ta używana jest od 1975 roku, jako słodzik, na skalę przemysłową.
Są jeszcze inne produkty, które mają swoje miejsce w tym „słodkim torcie” – aspartam, cyklaminian, acesulfam K i sukraloza. Ich wpływ na nasze zdrowie jest co najmniej wątpliwy, albo raczej brak negatywnego wpływu jest wątpliwe.
(Polecamy film dokumentalny zrealizowany przez telewizję Planete pt. „Aspartam rakotwórcza słodycz”.)

Dopuszczono w UE stewię jako dodatek żywnościowy, ale tylko w formie wyizolowanych glikozydów stewiolowych, dlatego zgodnie z prawem suszone liście stewii (w całości lub sproszkowane) nie mogą być używane do spożycia i jako takie, nie mogą być wprowadzone do sprzedaży.

Przyjrzyjmy się kto może używać glikozydów stewiolowych i w jakich okolicznościach.

  • Diabetycy, ponieważ nie mają one wpływu na poziom cukru we krwi (0 jednostek chlebowych)

  • Nie wywołują żadnej reakcji insulinowej
    (mogą być używane z posiłkami proteinowymi)

  • Osoby nietolerujące fruktozy, dlatego że nie zawierają fruktozy i nie są zmieniane w organizmie na fruktozę.

  • Osoby zakażone Candidą, zmuszone do unikania cukru
    - glikozydy stewiolowe nie są pożywka dla drożdżaków.

  • Osoby ograniczające ryzyko powstawania próchnicy nazębnej.

  • Wszyscy ci, którzy przechodzą leczenie dietetyczne z uwagi na otyłość zagrażającą ich zdrowiu oraz osoby chcące pozbyć się zbędnych kilogramów.

  • Każdy, kto jest świadomy zagrożeń, jakie niesie ze sobą nadmierne spożywanie cukru dla prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Wprowadzenie zezwolenia na używanie wyizolowanych substancji słodzących stewii, ożywiło wielu producentów, którzy wprowadzili na rynek swoje słodziki z mniejszym bądź większym napisem „Stewia” na etykietach. Zazwyczaj napis ten jest większy, ale to wcale nie musi oznaczać, że z tego powodu znajduje się więcej stewii w produkcie.
Moja rada:
Należy czytać to, co jest napisane na etykietach, zwłaszcza jaki jest skład danego produktu. W przypadku słodzików z napisem „STEVIA” bądź „STEWIA” szczególnie ważny jest skład procentowy podawany przez producenta. Jeśli ktokolwiek zacznie sprawdzać skład procentowy różnych słodzików, zauważy, że nie każda etykieta go zawiera. Przeciwnie, większość producentów nie podaje składu procentowego, ponieważ łatwo zauważyć ile stewii jest w stewii, gdy pisze: maltodekstryna 98%, glikozydy stewiolowe 2%.
Mimo takiego składu, jest to uczciwe podejście do klienta. Znacznie uczciwsze od takiego: Stewia (glikozydy stewiolowe), maltodekstryna.
Wszystkie słodziki z dużym napisem „STEWIA” bądź „STEVIA”, zawierające w swoim składzie maltodekstrynę nie powinny być spożywane przez ludzi chorych na cukrzycę i nie tylko, bo są zaprzeczeniem cech wymienionych powyżej, a dotyczących glikozydów stewiolowych. Maltodekstryna jest mieszaniną poli i oligosacharydów otrzymywaną na drodze częściowej hydrolizy skrobi. Jest łatwo przyswajalna przez organizm i równie szybko wchłaniana jak glukoza.

Jeśli na opakowaniu podany jest skład: erytrythritol 98%, Stewia (glikozydy stewiolowe) 2%, to mimo stosunkowo niewielkiej ilości glikozydów stewiolowych, ten produkt spełnia dokładnie takie same kryteria jak te, wymienione wyżej i odnoszące się do glikozydów stewiolowych. To oznacza, że jest w pełni bezpieczny dla cukrzyków, chorych na kandydozę, dbających o zęby, otyłych i tych, którzy nie chcą spożywać cukru z uwagi na zagrożenie, jakie może powodować jego nadmierne spożycia dla organizmu.
Erytrytol jest poliolem (alkoholem cukrowym – z uwagi na chemiczna budowę jego molekuły) i wydaje mi się, że jest najlepszym (wraz z ksylitolem) zamiennikiem sacharozy spośród wszystkich alkoholi cukrowych.

Brak składu procentowego na etykiecie słodziku zawierającego tylko erytrytol i glikozydy stewiolowe nie dyskwalifikuje tego produktu, ale ukrywa jego faktyczną wartość. Po prostu możemy zapłacić o wiele za dużo, za słodzik, w którym tak naprawdę może być tylko 1 lub mniej niż 1 procent glikozydów stewiolowych.

Stewia w postaci glikozydów stewiolowych może być łączona z innymi roślinnymi substancjami słodzącymi, jak sorbitol i mannitol (alkohole cukrowe).

Dlatego jeszcze raz przypominam – Należy czytać skład i zwracać uwagę na to, czy jest podawany skład procentowy poszczególnych składników zawartych w słodziku z napisem na etykiecie „STEVIA”.

Producenci często używają innych wybiegów mających na celu sprawienie wrażenia, że ich produkt jest najlepszy. Często umieszcza się napis np. „STEVIA – REBA – A 98%”, co ma przywodzić na myśl, że jest to słodzik w oparciu o najsłodszą substancję słodzącą stewii –Rebaudiozyd A, a 98% wskazywać na 98-mio procentową jego zawartość w produkcie. I znów należy przeczytać skład produktu i sprawdzić czy podany jest również skład procentowy, bo może rzeczywiście w skład słodziku wchodzi 98% rebaudiozydu A. Jeśli nie to te 98% oznacza, że rebaudiozyd A, który naprawdę jest zawarty w produkcie, posiada czystość na poziomie 98%, a może go być np. 30%.

Tyle na temat słodzików z zawartością glikozydów stewiolowych.

Roślina Stewia, jak nadmieniłem wcześniej, nie została dopuszczona przez unijnych urzędników do spożycia na terenie UE. Mimo to Stewia w postaci suszonych liści całych, ciętych lub sproszkowanych jest sprzedawana w sklepach zielarskich i w sklepach z tzw. zdrową żywnością.
Dlatego warto jej się przyjrzeć nieco bliżej i poznać inne walory, które posiada „Miodowy liść”.

Wyizolowane glikozydy stewiolowe, są jak najbardziej korzystne dla naszego zdrowia, o czym było powyżej. Jednak nie posiadają takich właściwości jak żywa roślina, nawet jeśli jest to suszony liść, to nadal pozostaje żywym organizmem roślinnym bogatym w wiele cennych substancji, korzystnych dla organizmu człowieka.

Oto niektóre ze składników Ka-hee, które czynią z niej prawdziwie leczniczą pomoc dla południowoamerykańskich Indian:
 Węglowodany bezkalorycznie metabolizowane w organizmie.
Proteiny roślinne (białka)
Glikozydy stewiolowe (Glikozydy di terpenowe) zaliczane są do grupy flawonoidów.
(badania dowiodły, że niektóre z nich posiadają silne działanie przeciwbakteryjne i prawdopodobnie dlatego Indianie używają Stewii na rany, stany zapalne skóry i różnego rodzaju dermatozy. Żują oni również liście, co ze względu na ich słodki smak, wydawało się spełnić rolę „cukierka”, ale Indianom raczej nie psują się zęby, dlatego ten specyficzny „cukierek” bez wątpienia pomaga w utrzymaniu higieny jamy ustnej, zwalczaniu problemów z dziąsłami i próchnicą.) Tak naprawdę właściwości tych słodkich substancji jeszcze nie zostały poznane i mogą mieć znacznie większe walory zdrowotne niż jesteśmy się tego w stanie domyślać.
Błonnik roślinny
Wiele cennych minerałów.

  • Potas

  • Wapń

  • Magnez

  • Fosfor

  • Selen

  • Krzem

  • Chrom

  • Żelazo

  • Mangan

  • Kobalt

  • Cynk

  • Cyna

Witaminy

  • Beta-karoten (prowitamina Wit. A)

  • Witamina C

  • Tiamina (Wit. B1)

  • Ryboflawina (Wit. B2)

  • Niacyna (Wit.B3)

Flawonoidy (Wszystkie te związki roślinne wykazują silne działanie przeciwutleniające, zmniejszają w ten sposób ryzyko powstania mutacji doprowadzających do tworzenia się komórek nowotworowych. Hamują też proces osadzania się blaszek miażdżycowych i chronią niezbędną dla organizmu witaminę C przed jej nadmiernym utlenianiem.)

  • Apigenol (Apigenina – wykazuje silne działanie przeciw utleniające (antyoxydacyjne) i przeciw zapalne na organizm człowieka. Ostatnie badania na Uniwersytecie Kalifornijskim pod kierownictwem prof. Xuan Liu dowiodły skuteczności tego flawonoidu w walce z komórkami nowotworowymi.)

  • Luteolina (Naukowcy z Uniwersytetu w Ilinois wykazali, że flawonoid ten ma silne działanie przeciwzapalne, szczególnie w przypadku stanów zapalnych mózgu. Poza tym skutecznie wspomaga pamięć i koncentracje.)

  • Kemferol (Wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwalergiczne i przeciwgrzybowe.)

  • Kwercetyna (Zapobiega kruchości i łamliwości naczyń krwionośnych. Uszczelnia naczynia krwionośne. Zapobiega zakrzepom po przez przeciwdziałanie zlepianiu się płytek krwi. Wykazuje zdecydowane działanie przeciwzapalne i przeciwalergiczne. Hamuje niekontrolowane podziały komórkowe, powstrzymując przed powstawaniem komórek nowotworowych. Uważa się również, że wnosi korzystny wpływ na wątrobę i mięsień sercowy.)

  • Kwercytryna (Wykazuje działanie moczopędne, żółciopędne i przeciwzapalne. Działa również odtruwająco na wątrobę oraz cały organizm. Posiada inne działanie zbliżone do kwercetyny.)

  • Izokwercytryna (3-glukozyd kwercetyny – posiada duże znaczenie w oczyszczaniu i leczeniu nerek, a przez to we wspomaganiu organizmu w wydalaniu substancji trujących)

  • Cynaryzyna ( Objawia się działaniem rozkurczowym na naczynia krwionośne. Poprawia krążenie obwodowe, wieńcowe i mózgowe. Posiada również lekkie działanie uspokajające i znieczulające oraz powstrzymuje mdłości.)

  • Centaureidyna

  • Cosmosin (7-0-gukozyd apigeniny) Wykazuje korzystne działanie na dolegliwości pokarmowe, jak nieżyt żołądka, skurcze żołądka i wzdęcia.

  • Awikularyna – należy do polifenoli. (Obniża ciśnienie krwi, rozszerza tętnice wieńcowe, zwiększa dopływ krwi do serca. Działa również moczopędnie)

Kumaryny

  • Umbeliferon (Chroni skórę przed przebarwieniami, działa fotoochronnie i jest przeciwutleniaczem.)

  • Skopoletyna (Działa przeciwzakrzepowo, wykorzystywana w leczeniu zakrzepicy żył głębokich, zatorowości płucnej i migotaniu przedsionków. Wspomaga pracę szyszynki, a poprzez zwiększanie poziomu melatoniny i serotoniny zapobiega częstym zmianom nastroju i dobrze wpływa na rytm snu i czuwania wspomagając wypoczynek i czas aktywności. Posiada korzystny wpływ na pracę hormonów zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Obniża ciśnienie krwi, podniesione na skutek przedłużającego się stresu i napiecia. Posiada działanie rozkurczowe, zwłaszcza na naczynia krwionośne, a wraz z działaniem przeciwzakrzepowym zmniejsza ryzyko zawału i udaru.

  • Indolo-3-acetonitril (Wykazuje działanie anty nowotworowe)

Fitosterole (Wykazują działanie przeciwzapalne oraz pomocne w utrzymaniu odpowiedniego stosunku frakcji cholesterolu)

  • Kampesterol

  • Stygmasterol

Olejki eteryczne

  • Kariofilen (Korzystnie oddziałuje w stanach zapalnych, szczególnie wewnętrznych np. jelit, żołądka. Jest również wsparciem w przypadku wrzodów żołądka. A wszystko to dzięki jego silnym właściwościom przeciwzapalnym, przeciwbólowym i anty grzybiczym. Brazylijscy naukowcy dowiedli jego silne działanie ochronne i lecznicze żołądka w przypadku uszkodzeń rozmaitymi substancjami chemicznymi.

Wykazali również działanie ochronne układu pokarmowego przed intensywnym i długotrwałym stresem.

  • Fenikulina (olejek znajdujący się również w koprze włoskim, koprze ogrodowym i Anyżu gwiaździstym.)

To właściwie tylko przykład aktywnych biologicznie składników Stewii.
Krótkie opisy działania na organizm człowieka, zamieściłem tylko przy tych związkach roślinnych, które są mniej znane. Na temat samych minerałów zawartych w Ka-hee można by napisać referaty.
Jeśli uświadomimy sobie, że „miodowy liść” zawiera jeszcze ponad kilkaset związków roślinnych, których większość nie została, zidentyfikowana i zbadana, gdzie sam olejek zawarty w Stewii składa się z ponad 100-u różnych składników, a poznano dopiero nieco ponad 50. To łatwiej nam zrozumieć, jaką potęgą obdarzyła ją natura.
Wszystkie wymienione wyżej składniki mają, bez względu czy zostało to udowodnione naukowo czy nie, wpływ na organizm człowieka, ale dopiero zestawione razem przez Naturę i zgromadzone w jednym organizmie roślinnym stanowią subtelną siłę leczniczą.

Nim przejdziemy do tematu uprawy stewii, na własne potrzeby, w polskich warunkach klimatycznych, przedstawię parę subiektywnych spostrzeżeń osób, które używają słodzików i słodkich liści stewii.
Skupiłem się na spostrzeżeniach ludzi, którzy niemal całkowicie lub zupełnie wyeliminowali cukier ze swojej diety.

  • Otóż wiele, właściwie większość, osób zauważyła większą zdolność koncentracji i jasność myślenia.

  • Poprawę jakości snu

  • Większą odporność na przeziębienia

  • Ustały kołatania i trzepotania serca

  • Zniknęły nadmierne gazy i burczenia w brzuchu

  • Kobiety zauważyły, że uregulował im się okres i stał się mniej kłopotliwy z uwagi na lepsze samopoczucie.

  • Dzieci stają się bardziej spokojne, mniej rozbrykane i łatwiej się skupiają.

  • Regulacja ciśnienia krwi (nie tylko jego spadek).

Oto kilka przykładów subiektywnych odczuć jakie towarzyszą ludziom, którzy zastąpili cukier „miodowym liściem”. Nie były to żadne obserwacje naukowe, nie została tu, również, wzięta pod uwagę dodatkowa suplementacja. Po prostu ludzie spontanicznie dzielili się, nie jednokrotnie zaskakującymi dla nich samych, obserwacjami i wnioskami.

Uprawa Stewii dla własnych potrzeb? Jak najbardziej, możliwa w naszym kraju. Można zakupić nasiona lub sadzonki, kto co woli. Uprawa z nasion jest trudniejsza, dlatego polecam zakup sadzonek, można je sadzić do gruntu na dobrze nasłonecznione stanowiska, najlepiej osłonięte od wiatru. Trzeba jednak pamiętać, że „słodki liść” nie znosi ujemnych temperatur i z tego powodu stewię wysadzamy do gruntu na początku drugiej połowy maja, po „zimnych ogrodnikach” (ostatnich wiosennych przymrozkach). Roślinie trzeba zapewnić wystarczająco wilgotną glebę, najlepiej lekką, przepuszczalną (piaszczysto-ilastą), zasobną w materiał organiczny (najlepiej kompost), kwaśną o pH 4,5. To jednak nie jest najbardziej konieczne, ponieważ stewia dobrze rośnie również na glebie obojętnej (pH do 7). Najważniejsze, by pamiętać o podlewaniu, ale z umiarem żeby nie przelać bryły korzeniowej, dlatego rośliny najlepiej sadzić w miejscu, gdzie nadmiar wody znajduje naturalny odpływ, na pewno nie nadaje się do tego celu miejsce w dole. Uprawiając Ka-hee w domu, pamiętajmy by sadzonkę przesadzić do większej doniczki i zapewnić drenaż.

Czasami trzeba zrobić proste podpórki, żeby roślina pod wpływem ciężaru własnych pędów nie połamała się.
Zbiór przeprowadzamy jak najpóźniej, koniec września, początek października, ale koniecznie przed kwitnieniem. Zapewni to maksymalny skład glikozydów stewiolowych w roślinie, czyli największą słodycz.

Liście stewii można podskubywać, używając je świeże do różnych napojów, sałatek i zup.
Po zbiorze i wysuszeniu przechowujemy w suchych dobrze zamkniętych pojemnikach. Można używać liści całych, sproszkowanych lub w postaci wywaru.

Pisząc o zaletach czegokolwiek najlepiej, dla lepszego zrozumienia istoty rzeczy, posługiwać się porównaniem.
Pisząc o „Miodowym liściu” najlepiej posłużyć się porównaniem z cukrem.
To dopiero kontrast.

Stewia – cukier.

Zalety cukru:
Jest słodki

Wady cukru:
Gdybym tu napisał o wadach cukru i starał się je wszystkie wymienić, to z uwagi na długość artykułu należałoby go podzielić na dwie części.
Ograniczę się tylko do przedstawienia tego co powiedzieli, napisali i pokazali inni ludzie.

Usłyszałem kiedyś zdanie wypowiedziane przez pewnego lekarza, pediatrę – „Podobno śmierć jest biała. Ja uważam, że są trzy białe śmierci: Biała sól, biała mąka i biały cukier. Niektórzy mówią jeszcze o czwartej białej śmierci…”
Ja usłyszałem czym jest czwarta biała śmierć, ale uważam, że lekarz mógł sobie pozwolić na to aby tak ująć temat. Ja nie jestem lekarzem, dlatego nie wypada mi tego cytować do końca.

Lekarz medycyny Andrzej Janus na swojej stronie internetowej podaje: „Nadmiar cukru wywiera silny, negatywny wpływ na funkcjonowanie mózgu. Powoduje drastyczny spadek zdolności oceny i zapamiętywania, zmęczenie senność, spadek energii, stres, agresję, niepokój, lęk, zaburzenia snu, depresję zawroty głowy”.

Doktor nauk medycznych Nancy Appelton autorka książki pt. „Pożuć słodkie nawyki” na swojej stronie
http://nancyappleton.com/141-reasons-sugar-ruins-your-health/ podaje 99, popartych naukowymi badaniami, powodów, dla których należy drastycznie ograniczyć spożycie cukru.
Wymieniam tylko kilka z nich:

1. cukier może tłumić układ odpornościowy.
2. Cukier zakłóca równowagę mineralną w organizmie.
3. Cukier może powodować przestępczość nieletnich dzieci.
4. Cukier spożywany w czasie ciąży i karmienia piersią, może wpływać na rozwój mięśni u dziecka, co może mieć wpływ na nieprawidłowy jego rozwój.
(…)
7. Cukier może wpływać na powstawanie wolnych rodników (ROS – Reaktywne formy tlenu), które mogą powodować uszkodzenia komórek i tkanek.
9. Cukier może powodować znaczny wzrost stężenia tri glicerydów.
10. Cukier zmniejsza zdolność organizmu do obrony przed infekcjami bakteryjnymi.
(…)
13. Cukier może prowadzić do niedoboru chromu.
14. Cukier może prowadzić do raka jajników.
(…)
16. Cukier może powodować niedobór miedzi>
17. Cukier zakłóca wchłanianie przez organizm wapnia i magnezu.
(…)
19. Cukier podnosi poziom dopaminy, serotoniny. (dlatego jest substancją uzależniającą – wyjaśnienie autora)
(…)
28. Cukier zwiększa ryzyko powstawania choroby Crohna i wrzodziejącego zapalenia jelita grubego.
29. Cukier może przyczyniać się do powstawania wrzodów żołądka i dwunastnicy.
30. Cukier może przyczyniać się do powstawania zapalenia stawów.
31. Cukier może powodować zaburzenia w procesie uczenia się przez dzieci w wieku szkolnym.
(…)
33. Cukier może przyczyniać się do powstawania kamieni żółciowych.
(…)
37. Cukier może przyczyniać się do powstawania żylaków.
(…)
46. Cukier może zaburzać wchłanianie białka przez organizm.
(…)
52. Cukier może osłabić strukturę DNA.
(…)
67. Cukier jest główną przyczyną osłabiania perystaltyki jelit. (powoduje to zaparcia, a w efekcie hemoroidy i inne poważne schorzenia jelita grubego. – uwaga autora).
(…)
74. Cukier może przyczyniać się do powstawania depresji.
(…)
83. Cukier może powodować zaburzenia hormonalne – sprawiając, że jedne hormony są nadczynne i Ne zaś niedoczynne.
(…)
96. Cukier może nasilać objawy Zespołu Napięcia Przedmiesiączkowego.
97. Cukier może zaburzać stabilność emocjonalną.

Wady stewii
Posiada charakterystyczny ziołowy aromat i posmak.
Dla niektórych osób nie jest to wadą, tylko zaletą. Wszystkie osoby, które wystarczająco długo nie brały cukru, odzyskały prawidłowe, fizjologiczne poczucie smaku … doznały lekkiego, pozytywnego szoku. To trzeba odczuć samemu.

Zalety stewii:
W większości aspektów jest przeciwieństwem cukru.
W jednym tylko jest podobna. Jest słodka.
Na pewno nie uzależnia, potwierdza to każdy, kto odrzucił cukier i zaczął używać stewii.
O innych zaletach „Cukrowego liścia” w informacjach po wyżej oraz we własnych doświadczeniach.

Zamiana białego cukru na brązowy, różne syropy np. syrop z agawy czy fruktozę, jest tylko uspokajaniem własnego sumienia lub jego oszukiwaniem, czyli samego siebie.
Każdy może każdego oszukać, nawet samego siebie. Nie oszuka tylko własnego organizmu, który wcześniej lub później zareaguje w sposób jednoznaczny i lepiej żeby nie było za późno.
Masz wolną wolę. Wybieraj!

Życzę smacznego i zdrowia.

Autor artykułu: Krzysztof Krzyszczak

Korzystałem z pomocy:
http://www.freewebs.com/stevia_egypt/chemistryofstevia.htm#97150173
http://magiste.republika.pl/Purchla/wstep1.htm
http://nancyappleton.com
http://www.janus.net.pl
dr Józef Krop „Ratujmy się – elementarz medycyny ekologicznej”
Barbara Simonsohn „Stewia niebiańsko słodka i zdrowa alternatywa dla cukru”
Olga Fabulian „Stewia, soja i orkisz”
Statystyki GUS